Sesja ukazała się w kwietniowym numerze Vogue Russia. Ozdobne kokoszniki były w dawnych czasach nieodzownym elementem rosyjskiej mody kobiecej.
Serdecznie informuję, że blog został przeniesiony.
Zapraszam na nową odsłonę Czapek z głów!
7 maj 2011
6 maj 2011
Szwedzkie dziewczęta
Poniższa sesja pochodząca ze szwedzkiego Elle zapowiada, zbliżające się lato. Cóż lepiej chroni od natrętnego słońca niż kapelusz z dużym rondem? Słomkowy, jeansowy czy z delikatnego filcu- absolutnie każdy sprawi, że poczujesz się świetnie (taka to już właściwość kapelusza ;))
Bardzo dziękuję za podesłanie tego edytorialu Jag z bloga Jaga Design !
Linnea Regnander by Peter Gehrke (Elle Sweden April 2011)
Bardzo dziękuję za podesłanie tego edytorialu Jag z bloga Jaga Design !
Linnea Regnander by Peter Gehrke (Elle Sweden April 2011)
2 maj 2011
Mania Joanny Przetakiewicz
No! Czekałam i czekałam na Polkę, co bywa w mediach i... w kapeluszach. Myślałam, że tylko o Dodzie przyjdzie mi pisać, która od czasu do czasu coś na głowę włoży... a tymczasem pojawiła się właścicielka marki La Mania, która świetnie zestawia nakrycia głowy z resztą stroju: prosty fason nie zginie w tłumie jeśli idzie w duecie z ozdobą na głowie.
Same fascynatory sprawiają, że patrząc na panią Joannę nabieram przekonania, iż mam do czynienia z osobą bez kompleksów, pewną siebie ale nie sztywną. Mam nadzieję, że znajdzie liczną rzeszę naśladowczyń. Do dzieła moje drogie Panie ! :)
Same fascynatory sprawiają, że patrząc na panią Joannę nabieram przekonania, iż mam do czynienia z osobą bez kompleksów, pewną siebie ale nie sztywną. Mam nadzieję, że znajdzie liczną rzeszę naśladowczyń. Do dzieła moje drogie Panie ! :)
1 maj 2011
On i Ona
Tym żyła co najmniej połowa świata. Ślub tych dwojga interesował mnie o tyle, iż wiedziałam, że będzie to prawdziwa rewia mody z nakryciami głowy w roli głównej. Oczywiście nie zawiodłam się, jest na czym oko zawiesić:
Poniższe nakrycia pochodzą z pracowni Phillipa Treacy'ego:
Te panie zostały obwołane przez media za najgorzej ubrane, kapelusze -również Phillip Treacy. Co o tym myślicie?
Mnie osobiście najbardziej spodobał się piękny drapowany turban z kwiatem, w którym pokazała się Hiszpanka Miriam Gonzalez-Durantez świetnie zestawiony z sukienką w goszki. Niestety nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to, kto jest autorem tego projektu.
Poniższe nakrycia pochodzą z pracowni Phillipa Treacy'ego:
Te panie zostały obwołane przez media za najgorzej ubrane, kapelusze -również Phillip Treacy. Co o tym myślicie?
27 kwi 2011
Mademoiselle en fleur
Przedmowa:
Zaniedbałam swoją działalność blogerską wiem i wcale dobrze się z tym faktem nie czuję. Jednakże cisza w sieci nie oznacza, że temat, któremu poświęcony jest blog zniknął na ponad miesiąc z mojego życia.
Wręcz przeciwnie: zdążyłam otrzymać propozycję występu w programie telewizyjnym (kto by pomyślał!), jestem w trakcie realizacji pewnej współpracy, nie chciałabym zdradzać zbyt dużo szczegółów na jej temat dopóki wszystko nie zostanie odpowiednio dopracowane.
Dziś natomiast spotykam się z przedstawicielką agencji eventowej i mam nadzieję, że inicjatywę, którą planujemy uda się zrealizować. W międzyczasie poznałam również kilka śympatycznych osób, właśnie dzięki wspólnym modowym zainteresowaniom. Muszę przyznać, że wielką przyjemność sprawiają mi również maile od czytelników, dziękuję kochani :)
Zmieniłam też szatę graficzną strony, co stali bywalcy pewnie zauważą ;) właśnie w ramach porządków wiosennych. A skoro już o wiośnie mowa, poniżej edytorial z kwietniowego Marie Claire Italiy, bardzo świeży i kwiecisty. Czarny kanotier z różą stanowi swoistą kropkę nad i.
Zaniedbałam swoją działalność blogerską wiem i wcale dobrze się z tym faktem nie czuję. Jednakże cisza w sieci nie oznacza, że temat, któremu poświęcony jest blog zniknął na ponad miesiąc z mojego życia.
Wręcz przeciwnie: zdążyłam otrzymać propozycję występu w programie telewizyjnym (kto by pomyślał!), jestem w trakcie realizacji pewnej współpracy, nie chciałabym zdradzać zbyt dużo szczegółów na jej temat dopóki wszystko nie zostanie odpowiednio dopracowane.
Dziś natomiast spotykam się z przedstawicielką agencji eventowej i mam nadzieję, że inicjatywę, którą planujemy uda się zrealizować. W międzyczasie poznałam również kilka śympatycznych osób, właśnie dzięki wspólnym modowym zainteresowaniom. Muszę przyznać, że wielką przyjemność sprawiają mi również maile od czytelników, dziękuję kochani :)
Zmieniłam też szatę graficzną strony, co stali bywalcy pewnie zauważą ;) właśnie w ramach porządków wiosennych. A skoro już o wiośnie mowa, poniżej edytorial z kwietniowego Marie Claire Italiy, bardzo świeży i kwiecisty. Czarny kanotier z różą stanowi swoistą kropkę nad i.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































