Serdecznie informuję, że blog został przeniesiony.

Zapraszam na nową odsłonę Czapek z głów!

3 wrz 2010

Offtop nr 2

Jak widzicie postanowiłam nieco odświeżyć wygląd bloga...z jakim skutkiem trudno mi ocenić. Dalej to nie takie ładne jakbym chciała ale moje umiejętności na więcej nie pozwalają.
Tak czy owak mam wrażenie, że gorzej niż poprzednio nie jest :)

Zmieniając temat...

 Zostałam poproszona o kolejne zwierzenia w ramach łańcuszkowej zabawy i to przez kilka blogerek jednocześnie:

Vidę z http://vida-fox.blogspot.com
Mnemonique http://efektnimbu.blogspot.com
Kasię z http://katalina-sugarspice.blogspot.com
Oktawię prowadzącą www.farizah-lubin.blogspot.com
Femme Fatale z http://xfemmefatale.blogspot.com

Dziękuję i nie pozostaje mi nic innego jak ugiąć się pod takim naporem pomimo, że jakiś czas temu zdradziłam Wam 7 mega tajemnic na swój temat :)

Zasady:
1. Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę. <--- done!
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz. (
Oktawia życzy sobie 10 ulubionych piosenek)
3. Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem.


Lubię:
- kapelusze, opaski, fascynatory (...jakby ktoś jeszcze nie zauważył ;)
- kwiaty ( a co za tym idzie i kwiaciarnie)
- kawę ( cały czas w planach przerzucenie się na coś równie pobudzającego, np. mate)
- czasem moją siostrę ( naszych relacji z pewnością do nudnych nie zaliczę :)
- zjeść blachę ciasta (ooo takkk)
- grać w karty
- filmy kostiumowe
- oglądać burzę i wichury za oknem
- tańczyć po domu
- gorące dyskusje

Jeśli chodzi o muzykę, bardzo lubię posłuchać:

"no one knows"
"high hopes"
"question!"
"caught a lite sneeze"
"sound of silence"
"karma police"
"alabama song"
"i luv the valley oh!"
"the hollow"
"downtown"
"love will tear us"

...wiem, jedna za dużo ale nie potrafiłam wybrać, kolejność przypadkowa.

22 sie 2010

Top of the world...











...by Giampaolo Sgura. Jak na Japonię przystało jest krzykliwie. Tym razem sugeruję nie tylko powiększyc fotki ale i przyjrzec się torebkom :)

16 sie 2010

Stephen Jones

"Hats are totally about escapism. Of course, they can keep you warm, or keep you dry, or keep the sun off your face, but they're predominantly about escaping, about being somebody else."


Nie można mówic o współczesnym modniarstwie nie wymieniając tego nazwiska.
Urodzony w 1957 roku, odkryty dla świata mody przez Isabellę Blow, Stephen Jones uczęszczał wpierw do słynnego Central Saint Martins College.
Młodośc projektanta i początki kariery ściśle związane są z subkulturą punk, której był przedstawicielem oraz ruchem New Romantic przypadającym na wczesne lata 80te i scisle zwiazanym z londyńskimi klubami muzycznymi.
Można pokusic się o stwierdzenie, że był naczelnym modystą "niegrzecznych młodych" i artystów.
W 2009 roku, już jako bardzo sławny projektant o wysokiej ugruntowanej pozycji na rynku, współtworzył wystawę w londyńskim V&A Museum pod tytułem Hats: An Anthology.
Nie byle jaka to wystawa bo pierwsza w historii obejmująca eksponaty z okresu od 6000 tyś lat p.n.e. do czasów nam współczesnych. Wiele bym dała by móc to zobaczy na własne oczy.

Film z otwarcia wystawy możecie obejrzeć poniżej:






Tutaj wywiad z projektantem wart kliknięcia:






Jak powstaje kapelusz w pracowni Stephena






Klientelą modysty są zarówno koronowane głowy jak i artyści. Współpracuje z największymi świata mody i niemożliwym jest by jego kapelusze nie pojawiły się na wyścigach w Ascot :)





Artykuły warte przeczytania:

http://www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2009/feb/11/fashion-fashion-designers

http://www.telegraph.co.uk/fashion/4623528/Where-did-you-get-that-hat.html









31 lip 2010

Gaga i jej kapelusze...

Co tam dużo mówic... Musiała się tutaj pojawić.
Dla mnie bomba. Muzycznych poczynań tu nie komentujemy tylko nakrycia głowy ;)


Gaga, tak jak kiedyś Isabella Blow, jest muzą Philipa Treacy'ego.



*Wskazane oglądanie po kliknięciu/powiększeniu zdjęć.










Specyficzna opaska na włosy:





Kapelusze z włosów zaprojektowała nieżyjąca już projektantka  Nagi Noda:









Z cytatów...



„To niezwykłe, jak wiele znaczą stroje; być może przywiązuję do nich zbyt wielka wagę, lecz nic dla mnie – ani choroba, ani bieda, samotność czy inne nieszczęścia – nie może się równać z udręką wywołaną złym strojem; ale tez przyznać trzeba, że nigdy nie wpadłam w rozpacz na tyle, by nie pomogła mi się z niej wydobyć nadzieja na nowy kapelusz!”

Karen Blixen Listy z Afryki 8.01.1919



27 lip 2010

Wróciłam :)



Ogłaszam wszem i wobec mój powrót do blogowania.
Jak zwykle plany najlepiej weryfikuje życie i moje wyobrażenia na temat trwania przerwy w pisaniu były o jakieś 4 miesiace od rzeczywistości.
Zainteresowanym dziękuję za okazaną cierpliwośc i komentarze :)


Na dobry początek...